sobota, 30 stycznia 2016

92. Poduszki z sercem na bal

Tak, tak - na bal. Charytatywny. 
Uszyłam pięć poduszek. Trzy z nich w podobnym stylu - mogłyby tworzyć zestaw. Dwie pozostałe nieco inne. Każda z secem - na dodatek. Dla dorosłych i dla dzieci. Patchworkowe i trochę mniej. Kolorowe i jednolite. Ogólnie - całkowity miszmasz. Nie przeszkadza to jednak w niczym, bo każda, jako fant, powędruje do kogo innego (no chyba, że przy nadmiarze szczęscia ktoś wylosuje dwie...). 
Trudno będzie trafić w gust, wiem, ale dotyczy to chyba każdej wylosowanej nagrody. Los to los. Ja miałam mnóstwo frajdy przy maszynie do szycia i jeśli nowi właściciele poduszek szczęśliwi nie będą, to przynajmniej ja przez chwilę miałam na twarzy uśmiech kombinując, co z czym połączyć, by powstało coś sensownego ;-)


91. Wysyp wianków

Tym razem ilość hurtowa. 18 wianków i jeden cel: bal charytatywny w Zespole Szkół Specjalnych. Każdy z nich inny, ale wszystkie równie pracochłonne, robione tygodniami, dniami i nocami, ale z wielką ochotą, sercem i zaangażowaniem. Pominę zbędne słowa - fotografie pokazują wszystko. Liczę na to, że wianki znajdą zadowolonych właścicieli ;-) Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że to loteria i nigdy nie wiadomo, czy wylosowany wianek wpadnie w oko akurat temu, który go otrzymał. Oby...