wtorek, 14 maja 2019

148. Papierowe wizje... Marokańskie wzory na pudełku i kartce

Podobno szturmem podbijają wnętrza i są hitem ostatniego czasu. Nie wiem jednak, czy są do końca w moim typie, bo lubię wystrój wiejski-sielski, a te już w takim chyba niekoniecznie się odnajdą. Ale same w sobie są ciekawe.
Poniżej pudełko i kartka właśnie z tym motywem - dla kogoś, kogo odnajdziecie pod hasłem "Papierowe wizje", a ze względu na dobre pozycjonowanie - wyskakuje na pierwszym miejscu, przynajmniej u mnie ;-) ;-) ;-)
Bawi się papierem i dużo mówi. Polecam również jej kanał na You Tube.
Wykonane na pamiątkę naszego spotkania - mam nadzieję, że nie ostatniego. Coś czuję, że to bratnia dusza ;-)
Na kartce papiery z Actiona, tekturki-kubeczki herbaty z IKROPKA, kwiaty z materiału a'la skóra z Actiona wycięte wykrojnikiem Sizzix Bigz - Butterfly. Na pudełku papier ryżowy ze Stamperii i odlew z Fimo na wieczku, w środku metalowe serduszko ze skrzydłami. Alfabet i cyfry z wykrojnika Marianne Design, wycięte w papierze metalizowanym z Actiona.

 
 
Poniżej lista wybranych produktów:
Wykrojnik-kwiatki Sizzix
 https://nastrychu.pl/product-pol-107332-Wykrojnik-i-folder-Sizzix-Bigz-Butterfly-kwiaty-motyl.html
Papier ryżowy Stamperia
https://www.sklep.inspirello.pl/produkt/20163/sklepik-decoupage-papier-ryzowy-wzory-papier-ryzowy-a4-niebieskie-kafelki.html,
Metalowa zawieszka w kształcie skrzydlatego serca w kolorze brązu pokrytego patyną
http://www.retrokraftshop.pl/pl/ozdoby/3682-serce-ze-skrzyd%C5%82ami-patynowe-br%C4%85z.html
Tekturki kubeczki
https://i-kropka.com.pl/pl/p/Kuchenne-kubek-z-herbata-i-cytrynka/443
Wykrojnik alfabet
http://www.scrappasja.pl/p13589,cr1416-wykrojniki-craftables-punch-brush-alphabet.html
Wykrojnik cyfry
http://www.scrappasja.pl/p15222,cr1429-wykrojniki-craftables-brush-numbers-liczby-cyfry.html


Namiary na Magdę z Papierowych wizji:
Blog: https://papierowewizje.blogspot.com/
Kanał na YT; https://www.youtube.com/channel/UCTZEJc3ORi4-6aKR3tV71Bw
Fanpage na FB: https://www.facebook.com/Papierowe-wizje-1106644109485843/
Konto na Instagramie: https://www.instagram.com/papierowewizje/

niedziela, 5 maja 2019

146. Zestaw na 90. urodziny

Miało być dla babci, miało być niebiesko...
Zestaw: kartka w pudełku, chustecznik i drewniane pudełko.
Na wierzchu papier ryżowy ze Stamperii, odlewy gipsowe i złocenia. Wszystko zabezpieczone woskiem.
100 lat dla dziewięćdziesięciolatki to chyba trochę mało!
200 lat w zdrowiu i świętym spokoju, pani Zofio!
 

niedziela, 18 listopada 2018

145. Chustecznik z odlewami z masy lekkiej

To najdłużej robiony przeze mnie chustecznik. I wcale nie dlatego, że się bardzo obijałam, ale dlatego, że robienie tylu odlewów z foremek, kiedy ma się foremek z danego wzoru sztuk jeden, trwa naprawdę długo. Potem pomyślałam, że mogę skorzystać z mikrofalówki - wtedy poszło szybciej, a na końcu jeszcze, że będę jednak łączyć wzory i do maleńkich zawijasków dodam coś jeszcze, co przyspieszy nieco pracę. Tym oto sposobem powstało pudełko na chusteczki, pomalowane czarnym gesso, srebrną farbą akrylową i przetarte grafitową pastą woskową.
W komplecie do chustecznika - kartka w pudełku.

wtorek, 13 listopada 2018

144. Zestaw dla Tadeusza - ryby

Troszkę zabawy folią w płatkach i dekorami z silikonowych foremek. Na wierzchu - pasta woskowa.
Uwielbiam zestawy szyte na miarę - upominki wykonane są specjalnie dla obdarowywanego, dobrane typowo pod niego i związane z jego osobą. Ja takowe dostaję bardzo rzadko. A szkoda, bo czasem kosztują tylko nasz czas. Albo aż.
Tu - zestaw imieninowy dla miłośnika ryb i pasjonata wędkarstwa: pudełka, chustecznik, drewniane serce i karteczka w pudełku do kompletu.

niedziela, 11 listopada 2018

143. Efekt rdzy na imieninowej kartce

Efekt rdzy - personalizowana kartka imieninowa wraz z pudełkiem dla Marcina. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich dużych Marcinów i małych Marcinków (oj, rzadko dziś można spotkać w przedszkolu jakiegoś Marcina...)!
Efekt rdzy osiągnęłam za pomocą zestawu czterech farb akrylowych oraz proszku 3D Pentartu. Super preparat!




środa, 31 października 2018

142. (nie)zwykły zielony zeszyt... Sentymentalnie.

O tym, że słowa mają wielką moc wiem od zawsze. Odkąd potrafię pisać - notuję wszystko, co godne uwagi. Pamięć jest ulotna jak motyl, a to, co zapisane - pozostaje. Na domiar złego, jestem wielką fanką pisania na papierze (podobnie jak czytania!) i pewnie należę do grona gatunku wymierającego. Ale tak lubię i dobrze mi z tym.
Spisuję rzeczy najdziwniejsze - i te poważne, i te mniej. Często po nie sięgam i do nich wracam. Kiedyś nawet notes i ołówek zdarzyło mi się wyciągnąć z torebki w... kościele. Dobre kazania zdarzają się przecież tak rzadko, więc po prostu musiałam ;-)
Nie byłabym sobą, gdybym nie zapisywała wszystkich "mądrości" swoich dzieci - na razie dwojga mówiących ;-) Zeszyt prowadzę od początku ich twórczości oralnej. Zapisuję wszystko na gorąco, by potem nie umknęło pamięci. Dzięki temu wszystko, co do tej pory spisałam jest oryginalne i absolutnie nie parafrazowane. Może czytając wspólnie po latach wszystko, co zapisałam będziemy śmiać się do rozpuku, albo rozmyślać i zastanawiać się na sensem tego wszystkiego, co wypowiedziane... Na razie dla mnie ten zeszyt to jedna z ważniejszych lektur.
Może dlatego ja tak bardzo kocham Myśliwskiego, że z tymi słowami ma podobnie jak ja... (?)

Trochę filozofii na początku, ale może warto zejść na chwilę na ziemię i opowiedzieć, czego użyłam do ozdobienia tego najzwyklejszego zielonego zeszytu w linie...
Po pierwsze: papier. Ponieważ zeszyt ma zieloną okładkę, papier wybrałam również w tym kolorze. Do tego drugi - z motywem pisma. Kartki przykleiłam do birmaty, a tę - do okładki zeszytu. Do klejenia użyłam gesso z Pentartu. Długo wysycha, ale jak już sklei, to na wieki.


Nie mogłam obejść się bez odpowiedniego napisu. Wyrazy ze sklejki zamówiłam w deku.pl - wycinają prawie na cito. Pomalowałam je na czarno i ozłociłam płatkami Pantartu w kolorze melanż (uwielbiam!!!).


Ponieważ pokochałam media, nie mogłam o nich i tutaj zapomnieć. Użyłam dwóch szablonów: pisma (Crafter's Workshop) i sercowej girlandy (Agateria) oraz moich ulubionych past: strukturalnej ze Stamperii oraz brokatowej z Creative Expressions w kolorach Emerald i Sea Green. W ruch poszły również  mgiełki - Pentartu i Stamperii.


Hitem ostatnich lat są silikonowe foremki. Zakupiłam ich hurtową ilość i eksperymentuję. Tym razem wybrałam tzw. "trudne foremki", a więc takie, których wzory sprawiają sporo kłopotu podczas wyciągania gotowego odlewu. Poza widocznymi na zdjęciu listkami, któe spokojnie można wypełnić masą lekką, reszta foremek została napełniona heavy body gelem z Pentartu. Świetnie nadaje się do zadań secjalnych - także jako medium do odlewów. Czas schnięcia nie jest oczywiście tak błyskawiczny, jak w przypadku masy lekkiej (heavy body gel pozostawiłam w foremce do wyschnięcia na całą dobę), ale - jeśli się nam nie spieszy - warto skorzystać z tej zalety, jaką posiada i nie zniszczyć swoich odlewów.


Pobawiłam się także embossingiem na gorąco. Poniżej - pudry do embossingu w kolorach: Golden Meadow Blaze (jaśniejszy) i Lapis Black (ciemniejszy) z Creative Expressions. Motyl na dole pokryty zielonym pudrem do embossingu i żelową pastą strukturalną Stamperii.


Odlewy z foremek pofarbowałam zielonymi mgiełkami Pentartu i Stamperii, a po wyschnięciu farb przetarłam pastą woskową SeeArt w kolorze złoto królewskie. Spośród ponad dwudziestu kolorów past woskowych, jakie SeeArt ma w swojej ofercie posiadam tylko kilka, ale wszystkie, które mam są świetne i uwielbiam nimi pracować. Nakładając dosłownie odrobinę pasty można uzyskać wspaniały efekt.


Reszta ozdób mojego (nie)zwykłego zeszytu to elementy metalowe /listki, kokardka, tarcza zegarowa, zawieszka "Made with love"/ (ze sklepu zielonekoty.pl), drewniane serduszka i motyle, kawałek koronki oraz moje foamiranowe kwiaty.