Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cegła na ścianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cegła na ścianie. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

5. Widok na kuchnię i jadalnię. Nadal świątecznie...

Kuchnia niejednokrotnie pojawiała się na zdjęciach przy okazji wszelkiego rodzaju dekoracji. Dziś po raz pierwszy pokazuję ją w całości. Wczoraj jeszcze myślałam, że nie zasłużyła sobie na to, bo jest - jak wszystko inne zresztą - nie ukończona, ale dzisiaj - a co mi tam, pomyślałam. Może nawet ciekawiej będzie, kiedy pokażę ją teraz taką, jaka jest, a potem - jej przemiany ;-)
Wiele jeszcze brakuje: okapu, lambrekinu, białych doniczek, pojemników, ramek, obrazków i tak dalej i tak dalej... Wiem jednak, że nie można wszystkiego mieć od razu. Nie minął jeszcze rok, odkąd mieszkamy, a my i tak mamy tak wiele... Sama nie wiem, jak udało się nam to wszystko tak sprawnie zorganizować... Wiem jednak, że kosztowało to sporo nerwów (głównie mnie, bo mój M. twierdzi, że "spokojnie, zrobi się..."!)
Zaczynam się coraz bardziej przekonywac do różu, mało tego - pastelowego różu. Nigdy wcześniej bym się o to nie posądzała. Teraz - polubiłam i to bardzo ;-)


Kuchnia połączona jest z jadalnią dość szerokim przejściem. W projekcie było ono dużo węższe.


Zaraz za rogiem, po lewej stronie "samotna" płyta. W parze z okapem będzie jej na pewno raźniej...

Na wprost wejścia - okno i znowu takie samotne... Karnisz już jest - teraz tylko czas! Czas, rzecz jasna, żebym mogła coś uszyć ;-) Pomysł też już jest.







Między ścianą z oknem a piekarnikiem mamy kawałek wolnej ściany, gdzie zdecydowaliśmy się na 3 półki. Wszystko to po to, żeby się aż tak bardzo nie zabudowywać meblami. Myślę, że nie żałuję. Na razie wszystkie rzeczy mi się mieszczą w segmencie dolnym, a poza tym mam spiżarkę, więc wiele rzeczy "jedzie" tam ;-)




No, i te pastelowe róże... Mmmm...



Różyczki też bardzo lubię... I też całkiem od niedawna. Zdradzę, że lambrekin też będzie w róże









Jadalnia - tu też brakuje czegoś na oknach...










W najbliższym czasie - małe i duże metamorfozy.
Pozdrawiam serdecznie.