- Na kiedy?
- Na już
A potem szybkie ustalenia i decyzja, że pastele i przewaga niebieskiego. Błyskawiczny wybór motywu na serwetce - i gotowe!
Szybko to szybko.
I o ile ja szybkie decyzję lubię bardzo, to decoupage chyba raczej potrzebuje ciut więcej czasu na wszystkie swoje sprawy. O kompromisie nie mogło być mowy, bo sprawa pilna.
Idealnie nie jest. Jak wiadomo, każdy etap pracy potrzebuje czasu na suszenie, a na szybko udałoby się chyba ten fakt pominąć tylko w tropikach. Starałam się jak mogłam, ale lakiery i farby były bezlitosne. Niedoróbki więc są, ale wybaczam je sobie - w końcu to nie fabryka. Uznaję więc, że tak ma być i wszystkie niedoskonałości to celowa robota ;-)
We wnętrzu pudełka poeksperymentowałam trochę z lakierem epoksydowym, dającym efekt szkła. Testowałam produkty Daily Art. Super zabawa, świetne rezultaty, ale tu także było wszystko na szybko... Czas schnięcia preparatu - 24 godziny. Oddając "gotowe" pudełko polakierowany gipsowy element we wnętrzu wieczka nie był jeszcze w pełni wysuszony... W kolejnych pracach na pewno będę się jeszcze bawiła tym dwuskładnikowym preparatem, bo bardzo przypadł mi do gustu i wydaje mi się, że jest idealny właśnie dla klimatu retro - tego, w którym akurat ja czuję się najlepiej. Mogłabym spędzić tysiące godzin nad jednym pudełkiem i wyciągać z szuflad kolejne ozdoby, a z głowy nowe pomysły na jego dekorację. To relaks, który lubię najbardziej i choroba, którą (tak, wiem!) już należy leczyć!
Do kompletu - zakładka i serce-zawieszka. Oby się podobało.
Dołączam się do życzeń - kolejnych pięćdziesięciu lat w dobrym zdrowiu i nastroju!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki do książek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki do książek. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 lipca 2018
wtorek, 14 października 2014
60. Drewniane bielone pojemniczki na chleb
Dwa drewniane pojemniki w tym samym stylu. Pomalowane kredową farbą w kolorze French Linen, a następnie metodą suchego pędzla pobielone farbą do drewna i metalu (ostatnio dość dużo moich domowych przedmiotów dostało właśnie taki look). Bardzo szybko, bardzo sprawnie, a i efekt chyba fajny...
Jedno z pudełek (to z serduszkiem) będzie pełniło u mnie funkcję "koszyczka" na chleb i dołączy do dwu pozostałych, które zrobiłam przed rokiem. Drugie natomiast powędruje wraz z pestkowym wiankiem oraz trzema zakładkami do książek do mojej znajomej Ani - stąd perełkowe A na jego jednej ze ścianek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



