Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianki świąteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianki świąteczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 grudnia 2014

72. Świąteczne wianki

Wianki są dla mnie jak narkotyk - zarówno ich wykonywanie, jak i posiadanie. Mam je w każdym kąciku swojego domu, a ich robienie jest dla mnie najlepszym relaksem. I wciąga... Bardzo wciąga. Kończąc jeden, myślę o zrobieniu następnego. I nigdy nie jest tak, że od a do z mam na nie pomysł i projekt. Nie! Wszystko rodzi się w trakcie pracy i w momencie, gdy trzymam je w dłoniach. Ja nigdy nie wiem wcześniej, co za chwilę powstanie.
Dziś - dziewięć nowych Bożonarodzeniowych wianiuszków i dziewięć pomysłów na ozdobę ściany, karnisza, gałek od mebli czy innych miejsc, które pozwalają na ich zawiesznie.

wtorek, 7 stycznia 2014

2. 103 metry w klimacie (po)świątecznym

Założenie bloga zaplanowałam na początek grudnia, kiedy ruszyły moje przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Chciałam podzielić się pomysłami na świąteczne dekoracje i pokazać 103 metry "ubrane" w świąteczny strój. Nie zdążyłam. Nie zdążyłam, więc świąteczny post będzie dzisiaj. Cóż -  mówią, że co się odwlecze, to nie uciecze.
Poniżej - choinkowy szał oraz kilka moich świątecznych dekoracji i coś, co uwielbiam najbardziej - wianki! Większość wianków robiłam jako prezent, więc nie do końca są w moim klimacie.










Nasza prawdziwa choinka w tym roku prawie cała biała, co oczywiście spotkało się  z ogormnym sprzeciwem mojego starszego syna, który w proteście musiał na czubku zawiesić swojego kolorowego papierowego aniołka.






Zainspirowana jakiś czas temu pomysłem Ani z http://aniainspiruje.blogspot.com/ pokusiłam się zrobić podobnego anioła.
Z efektów nie jestem do końca zadowolona, stąd powyższe zdjęcie. W najbliższym wolnym czasie będzie próba numer 2. Podzielę się oczywiście z Wami jej efektami. Mam nadzieję, że będzie dużo lepiej.



No i wianki. Ach, jak ja je uwielbiam!
Ten szary wianuszek zrobiłam ze swojej starej bluzki...

Uwielbiam guziki!






I ostatni - dla mojej Mamy.


To na razie tyle w temacie świąt. Na razie, bo zamierzam jeszcze coś stworzyć. Do lutego mam przecież czas  ;-)

Pozdrawiam.