Nie chcę po raz kolejny się tłumaczyć, ale niestety, czasu coraz mniej. Wzięłam na siebie ogrom rzeczy i płacę za to m.in. moją absencją na blogu. Myślę się poprawić, ale czy się uda - nie wiem. Ponieważ - o czym już kiedyś pisałam - zaczęłam wstawiać swoje robótki do sklepu, pochłonęło to cały mój wolny czas. Cieszę się, że udaje mi się chociaż fotografować wszystko, co stworzę... Wędruje to do mojego komputera i grzecznie siedząc czeka na odpowiedni czas...
Dzisiaj - jaja materiałowe i materiałowe kurki. Na początek. Będzie więcej. Na razie do sklepu, następnym razem dla siebie. Wszystkie z resztek.














