Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfoza lustra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfoza lustra. Pokaż wszystkie posty
środa, 8 kwietnia 2015
82. Metamorfoza niechcianego lustra
Żywot tego lustra skończył się wraz z opuszczeniem przez moja mamę swojego domu i jej przeprowadzką do nowego mieszkania. Rozpoczął się remont domu, a lustro powędrowało do garażu. Miało zamieszkać ponownie z moją mamą w jej nowym mieszkaniu, ale nie było dla niego miejsca. Nigdzie się nie mieściło, a żadne z nas (ani brat, ani ja) nie chciało przygarnąć go do siebie. Nikomu do niczego nie pasowało... Ja za złotem nie przepadam, brat lustro już miał. Leżało biedne w garażu ładnych kilka miesięcy, aż w końcu moja mama zaproponowała: "A może byś go sobie przemalowała na biało?". Nie zastanawiając się długo - pojechałam po nie i zaadoptowałam. W ruch poszedł spray razy dwa i lustro gotowe! Znalazło się w sypialni na różowej ścianie, która przy najbliższej okazji będzie szara!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

