wtorek, 7 kwietnia 2015

81. Wielkanocne kadry

Tegoroczne Święta Wielkiej Nocy nie były obfite w wytwory rękodzielnicze. Nie znalazłam dostatecznie dużo czasu, by wykonać coś dla siebie. Dom ozdabiały głównie dekoracje z zeszłego roku. Cóż, czasem tak bywa. Plany miałam ambitne, a zdążyłam wykonać prawie nic ;-) Zajmowałam się robieniem ozdób na sprzedaż i tysiącem innych "nieświątecznych" rzeczy. Poza tym - moje młodsze dziecko jest teraz w okresie, który całkowicie uniemożliwia jakiekolwiek "prace ręczne", jest bardzo absorbujący i potrzebuje mnie na 150%. Mało tego - zabiera i niszczy wszystko, co się nawinie. Nie ma więc teraz mowy o tym, by spokojnie zasiąść i "potworzyć". Nie można również w zasięgu jego rąk postawić niczego, co stanowiłoby świąteczną (czy nieświąteczną) dekorację. Większość sprzętów i mebli, na które mógłby wejść (i z nich spaść) jest wyniesiona - dom przypomina lotnisko! - pusto...) Hmmm... Nie pozostaje mi więc nic innego, jak przeczekać jego ciężki czas...


piątek, 27 marca 2015

80. Kanzashi - materiałowe broszki na Dzień Matki

Dawno temu, podczas lektury "Molie potrafi" natknęłam się na fantastyczne kwiatuszki zrobione za pomocą plastikowego szablonu. Kanzashi, bo o nich mowa wciągnęły mnie ostatnio bez reszty. Ja tego w ogóle wcześniej nie znałam, a - jak się później okazało - toż to takie popularne! Zaopatrzyłam się w cztery rodzaje i tworzę. Powiem szczerze - przydaje się naprawdę do bardzo wielu rzeczy. Zastosowanie tych bowiem malutkich kwiatuszków zależy tylko i wyłącznie od możliwości naszej wyobraźni. Zrobiłam eksperyment z broszkami. A ponieważ Dzień Matki tuż tuż - post jak najbardziej na czasie.









wtorek, 24 marca 2015

79. Kury i jaja materiałowe

Jestem. Po długim czasie milczenia - jestem. I od razu mówię - nie próżnowałam.
Nie chcę po raz kolejny się tłumaczyć, ale niestety, czasu coraz mniej. Wzięłam na siebie ogrom rzeczy i płacę za to m.in. moją absencją na blogu. Myślę się poprawić, ale czy się uda - nie wiem. Ponieważ - o czym już kiedyś pisałam - zaczęłam wstawiać swoje robótki do sklepu, pochłonęło to cały mój wolny czas. Cieszę się, że udaje mi się chociaż fotografować wszystko, co stworzę... Wędruje to do mojego komputera i grzecznie siedząc czeka na odpowiedni czas...
Dzisiaj - jaja materiałowe i materiałowe kurki. Na początek. Będzie więcej. Na razie do sklepu, następnym razem dla siebie. Wszystkie z resztek.