niedziela, 9 lutego 2014

11. Lambrekin w kuchni

W końcu udało mi się uszyć lambrekin na kuchenne okno... W końcu (!), bo przymierzałam się do tego "zadania" dobrych kilka miesięcy, a zakupiony materiał leżał od bardzo, bardzo dawna i czekał na swoją kolej... Wstyd, ileż można! I zabrałam się za szycie...
Poza tym - parę nowych dodatków, a więc mały update kuchni ;-)
Firaneczka jest bardzo prościutka, krawiecko - nic skomplikowanego, ale myślę, że efekt jest całkiem przyzwoity ;-) Tkanina: Ikea ROSMARIE

Ramka czeka na powieszenie...

Garnuszek znaleziony w piwnicy rodzinnego domu...

Niby zwykła butelka, jakich wiele... Nie jest jednak taka zwyczajna, jakby się mogło wydawać. 40 lat temu z tej butli przez smoka pił mleko mój brat ;-) To były czasy!








6 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie lambrekin Ci wyszedł. Miło w Twojej kuchni gościć;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz w kuchni mnóstwo ślicznych dodatków, niektóre mam i ja :-).... Ale lambrekin jest oszałamiajacy dla mnie. Bardzo prosze o zdjęcie w całości na oknie, jak sie prezentuje i napisz proszę gdzie kupiłaś materiał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał Ikea Rosmarie. Gdzieś tam chyba pisałam ;-) Zdjęcie całego okna będzie, obiecuję.

      Usuń
  3. ładnie tu u Ciebie... bardzo

    OdpowiedzUsuń
  4. Lambrekin bardzo urokliwy:)
    Część dodatków w kuchni jest podobnych do tych, które mam u siebie. Podoba mi się pomysł wykorzystania koszyczka na książki kucharskie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się ,że do Ciebie trafiłam , bo podoba mi się Twój dom ! :-) I te ściany w cegle i kuchnia .. aaach ! Rozpływam się w zachwycie .. więcej poczytam i pooglądam wieczorem , bo jednak z dzieckiem , które co chwile woła , to zero skupienia :-))

    OdpowiedzUsuń