piątek, 10 października 2014

59. Wianek ze starych książek

Wianek ze starych książek. Popularna rzecz. Jak dla mnie - urocza. W wielu miejscach w sieci widziałam tego typu dekoracje. Jest ich mnóstwo. Urzekały mnie. Postanowiłam więc zrobić sobie podobną. Troszkę sobie popaliłam... Wyszło nieco nieudolnie, ale myślę, że jak na debiut - jest dobrze. Następny wianek będzie już bardziej regularny i - przede wszystkim - równy.
Nie miałam pomysłu, na czym go zamocować. Na "gołej" ścianie było trochę smutno. Wykonałam więc  tablicę, a ponieważ miejscem docelowym dla niego ma być sypialnia - środek tablicy wypełniłam tym samym materiałem, z którego uszyte są sypialniane firanki (nota bene jest to resztka firanki, która została po skróceniu). Rama została pomalowana farbą kredową French Linen Annie Sloan, a następnie suchym pędzlem pobielona farbą do drewna i metalu.

4 komentarze:

  1. a wiesz, że mnie zainspirowałaś?:) Świetnie wygląda i jest bardzo dekoracyjne:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona tym wiankiem cudny
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń